outfit #6 - Little sweet, little dark, best way to be happy :)

4:10:00 AM

Weekend, weekend and after this weekend! Poznan, a city of experience! Days at University and evenings with friends. I love that!

Yesterday I had a three-hour break, so I went to walk at shopping center Malta. Of course I didn't find something interesting in shops. I'm too picku! But finally I bought red eye shadow from Inglot. I hope that it will look interesting on my eyes, I was looking for this color for a long time! Expect a red make up in the nearest time! Otherwise I made an appointment for a consultation in Douglas. Some time ago I won a bond for that. I go there 21. April, so after that I will write You is it worth it to use this service :)

Now I wanna work and learn. I need to make tidiness on my both blogs, practice programming (in the nearest days I start mandatory practice from the University), write some textes for e-zins etc... It will be busy  monday! :)

And presented below outfit I had on myself on saturday. I love patterns of this jacket, they incredible! A bit of sweet jewellery and nails in dots had to call spring. It worked, throught my window I see beutiful sunny day! :) 

Weekend, weekend i po weekendzie. Poznań, miasto doznań, jak głosi znane i lubiane przysłowie. Dużo wykładów, dużo zajęć i wieczory spędzane ze znajomymi. Uwielbiam gdy czas tak przyjemnie płynie!

Wczoraj miałam trzygodzinne okienko, więc pospacerowałam po galerii Malta. Oczywiście z ubrań nic mnie nie zachwyciło (jestem zbyt wybredna), ale w końcu kupiłam sobie czerwony cień do oczu. Spodziewajcie się w najbliższym czasie makijażu z czerwienią w roli głównej! :) Poza tym umówiłam się na konsultację kolorystyczną oraz makijaż w Douglasie (jakiś czas wygrałam bon). Na 21go kwietnia, więc jak tylko będę po, postaram się napisać sensowną relację czy warto skorzystać z tej usługi.

Teraz natomiast zabieram się do pracy/nauki. Od rana nadrabiam zaległości (sporo tekstów do napisania bądź naniesienia ostatnich poprawek), ogarniam blogi, zaraz będę przerabiać tutoriale programistyczne (na dniach zaczynam praktyki w firmie komputerowej, więc powtórka się przyda!), a potem pewnie zrobię część zadań domowych, by mieć już z głowy. Zapowiada się szalony poniedziałek :)

A prezentowany poniżej outfit jest z soboty (w tle kultowa, nigdy nie działająca winda politechniki, oklaski!). Uwielbiam wzory z tego żakietu, są niesamowite! A odrobina słodkiej biżuterii i paznokcie w kropki miały na celu odczarować pogodę... Poskutkowało, za oknem świeci słoneczko! 




Jacket: H&M
T-shirt: I'm wearing t-shirt from H&M and it's identical like this on photo (I haven't occassion to take a photo of my one)
Leggins: as above (but not H&M, any small shop in my city)
Shoes: Deichmann

You Might Also Like

4 komentarze

  1. buciki a`la glany - fajne :)
    Kiedyś często nosiłam się w takim stylu i miałam glany. teraz można powiedzieć, ze się "uspokoił" mój styl.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Glany na co dzień jakoś mi nie leżą, te są natomiast doskonałe - wygodne, z pazurem, ale bez przesady :)

      Delete
  2. dziękuje bardzo za miłe słowa :) Twój styl jest świetny :) zapewne odzwierciedla Twój mocny charakter :) SUPER

    ReplyDelete