make up#19 - We are the children of the sun...

5:15:00 AM

I love to be pale, but I love sun, too. With my skin it's really complicated - I am bronze really fast! But this year I stopped worry about that. A little (little!!!) tanned skin isn't very scared. Gold make-up and I feel stronger. Like a Goddess. Besides: we all are the children of the sun. Today, in my head sounds Dead Can Dance and in my soul speaks Baudelaire. Enjoy!


Sed Non Satiata
Charles Baudelaire

Strange deity, brown as nights,
Whose perfume is mixed with musk and Havanah,
Magical creation, Faust of the savanna,
Sorceress with the ebony thighs, child of black midnights,


I prefer to African wines, to opium, to burgundy, 
The elixir of your mouth where love parades itself; 
When my desires leave in caravan for you, 
Your eyes are the reservoir where my cares drink.


From those two great black eyes, chimneys of our spirit,
O pitiless demon, throw out less flame at me;
I am no Styx to clasp you nine times,


Nor can I, alas, dissolute shrew,
To break your courage, bring you to bay,
Become any Proserpine in the hell of your bed!


— Geoffrey Wagner, Selected Poems of Charles Baudelaire (NY: Grove Press, 1974) 



Kocham bladość, ale równie mocno kocham słońce. Przy mojej skórze są to rzeczy nie do pogodzenia: mimo stosowania filtru SPF50 i wyższych, w kilka minut robię się brązowa. W tym roku jednak obiecałam sobie przestać się tym przejmować. Lekko (podkreślam: lekko!) opalona skóra nie jest tak straszna. W połączeniu ze złotym makijażem wygląda przepięknie. Niczym bogini. Bo przecież my wszyscy jesteśmy dziećmi słońca. Dziś w głowie gra mi Dead Can Dance, a w duszy przemawia Baudelaire... Radujmy się, jest wiosna!



Sed non satiata

Charles Baudelaire

Dziwne bóstwo o skórze ciemniejszej od nocy,
Pachnące mieszaniną piżma i hawany,
Dzieło magii poczęte przez Fausta sawanny,
Czarownico zrodzona o czarnej północy,

Nad opium, nad konstancę, wina wielkiej mocy
Chwalę bardziej eliksir twych ust niezrównany,
Cysterną twoje oczy są dla karawany
Mych znużeń i pożądań ku tobie ciągnących.

O niechaj mi oszczędzą żaru i podniety
Wielkie okna twej duszy, te źrenice czarne,
Diablico bezlitosna! Ja cię nie ogarnę

Dziewięć razy jak Styks i nie zdołam niestety,
By cię wpędzić do matni nareszcie znużoną,
W piekle twojego łóżka stać się Persefoną!

Przełożył Adam Ważyk

Yes, I LOVE my freckles!

Kocham moje piegi! :)





Matte mouse foundation, Avon, shell
Bronzing pearls, Avon
Base under eyeshadows, Avon
Dark gold, dark brown, light gold eyeshadows, Inglot
Mascara, Essence
Lipstick Avon (I can't find what color is that)




You Might Also Like

18 komentarze

  1. Ale masz zmysłowe usta! pięknie wyglądasz!

    ReplyDelete
  2. Che bella

    New post on the blog:
    http://couturetrend.blogspot.it/2013/05/choies-giveaway.html

    Baci baci J&J

    ReplyDelete
  3. Makijaż kojarzący się z latem i opalenizną :) Ładnie Ci wyszedł ale chyba wolę Cię w takich bardziej mocniejszych kolorach :) Ożywiają Cię :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie wszystko zależy od nastroju i tego na ile chce mi się malować (akurat ten makijaż to jest dosłownie (!) minutka) ;)

      Delete
  4. Love your content! good job!!
    check my blog if you want too:)
    click -> Tr3nDyGiRL Fashion Blog

    ReplyDelete
  5. You are such a beauty! I follow you now back shall we also follow with facebook babe?xjes
    www.supongoestilo.blogspot.nl

    ReplyDelete
    Replies
    1. Okey, I liked Your facebook, but I don't have fanpage of my blog ;)

      Delete