Review #12 - T-shirt Disturbia from SinFashion.pl

01:45:00

T-shirty oversize - je się albo kocha, albo nienawidzi. Idealnie wyglądają na bardzo szczupłych dziewczynach (a co na nich nie wygląda dobrze? ;)) albo na tych, które chcą zamaskować brzuszek. Dobrze dobrany oversize nie dodaje kilogramów, a wręcz przeciwnie - tworzy złudzenie lekkości nie opinając sylwetki. Źle dobrany lub noszony bez pewności siebie - przypomina worek. Stąd równa liczba zwolenników, co przeciwników. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej kategorii!


Kocham oversize odkąd zaczął pojawiać się w sklepach. Dlatego gdy dostałam możliwość wybrania sobie ciuszka od firmy, z którą mam zaszczyt współpracować - Sinfashion - wybór był oczywisty. Koszulka, duża, z nadrukiem, rockowa, mrau! :D 

Czy dobrze wybrałam? Oto moja opinia na temat modelu Disturbia!



"Disturbia" czyli "niepokój" doskonale opisuje wybrany przeze mnie model. Nadruk jest niezwykły - dużo się na nim dzieje, a obraz przypomina wizje jakiegoś szaleńca. Mówiąc krótko: niepokojąca grafika. Z drugiej jednak strony kolorystyka jest stonowana, a nadruk, mimo że zakręcony, nie rzuca się nachalnie w oczy krzycząc "patrz się, bo przywalę!" (jak to niektóre mają w zwyczaju). Pod tym względem nazwałabym go neutralnym. Czyli: idealny na co dzień, gdy chcemy podkreślać swój rockowy styl, ale nie chcemy nadmiernie przykuwać uwagi. Dla mnie bomba!

 

Nadruk znajduje się wyłącznie z przodu. Po praniu nie zauważyłam żadnych zmian w jakości - wciąż pozostaje dokładny i wyraźny. Nie pęka ani się nie kruszy. Kolory pozostają intensywne. Gdy przyjrzeć się brzegom nadruku - widać, że jest "wtopiony" w t-shirt, nie jest to tak często spotykana "gumowa naklejka", która po chwili się zniszczy. Czyli co? Za jakość kolejny plus!


No dobra, a szwy? Przede wszystkim - proste i mocne. Nie znalazłam ani jednej wiszącej nitki czy krzywego szycia, co rzadko się zdarza. Jedynym mankamentem może być kolor koszulki w miejscach szwów - jest jaśniejszy niż reszta. Mi osobiście się ten efekt podoba, bo wygląda na celowy (i pewnie taki jest), ale wiem, że nie każdemu przypadnie do gustu. Ja nie marudzę.



Wspomniany we wstępie fason oversize jest jednym z tych "dobrze wykonanych". Nie mamy tu worka, który wisi na nas jak na wieszaku, a luźną koszulkę o ciekawie wydłużonym tyle. Układa się swobodnie na sylwetce, fajnie ją opływa. To co bardzo lubię.

Koszulka wykonana jest ze 100% bawełny. Materiał jest dość delikatny, ale nie jest to ten typ "chińskiej tandetnej bawełny". Jest wytrzymały, ale miękki, cienki, ale nie przezroczysty. I znowu: mi się podoba.


Tyle zalet, tyle pochwał! Czy to znaczy, że Disturbia nie ma żadnych wad? Nie do końca.

Rękawy są wywinięte i przyszyte w miejscu, które zaznaczyłam na zdjęciu kółkiem oraz w szwach, czyli teoretycznie tak jak się robi. Ale rękawki lubią się wywijać - nie jest to idealnie równe zagięcie, a raczej takie luzackie wywijanie. Jeśli więc ktoś jest perfekcjonistą, który musi mieć wszystko jak od linijki - będzie marudził. Z drugiej jednak strony nie potrafię sobie wyobrazić, by ów perfekcjonista chciał nosić rockowy t-shirt ;) 



Na koniec - drobiazg. Diabeł tkwi w szczegółach!

Uwielbiam takie metki! Gdy są normalnie wszyte, zwykle je wycinam, bo mnie gryzą. Trochę mnie to zawsze denerwuje - oczywiście nie kupuje się ubrań dla metek, ale gdy wydaję kasę na coś firmowego, to szkoda mi pozbywać się metki, tak po prostu. Gdy jest wszyta na płasko - ten problem odpada, bo nie gryzie, nie drapie, jest idealna. I ten napis, zabawny i z jajem. Polecam się przyjrzeć ;)


Podsumowując - t-shirt "Disturbia" mogę polecić z całego serca każdemu, kto szuka fajnej rockowej koszulki. Cechuje się dobrą jakością i wykonaniem. Ma pazura (dosłownie i w przenośni), więc na pewno doda charakteru nawet najprostszym dżinsom (jak w jednej z moich stylizacji). Kilka drobnych wad, które znalazłam, zapewne zniechęcą tylko zatwardziałych fanów elegancji i prostoty - ale nie potrafię sobie wyobrazić, by osoby ceniące rockową stylistykę się nimi przejęły.


Dziękuję SinFashion.pl za możliwość zrecenzowania produktu! <3


You Might Also Like

14 komentarze

  1. Too bad I couldn't read the text. But the t-shirt itself looks very awesome!

    x Dawn
    www.wickedlypleasant.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry... I don't feel enough good in english to translate so long text... But next time I'll try! :)

      Usuń
  2. Oversize zawsze były w sklepach, wystarczyło brać męskie. xD Co też dawniej robiłam, niezłe nadruki były. ;) Ładny wybór. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nienawidzę męskich :P Źle się układają, mają inaczej rękawki wykrojone, dekolty... No cóż, dla mnie to nie jest to samo, choć na niektórych kobietach wygląda dobrze :) Ale na mnie nie :P

      Usuń
  3. huhu jaka poważna i wspaniała ocena :DD no jestem zachwycona <3
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Lovely t-shirt!! I love it with all the chaos from it!: )Great post my dear. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię oversize'y, chociaż wieszakiem nie jestem:P Bluzeczka bardzo na plus:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też masz super styl, bardzo mi się podoba :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie koszulki na co dzień :) Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo czadowa! Chętnie bym przygarnęła! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ciekawy tshirt! pozdrawiam:*)

    OdpowiedzUsuń