Review #14 - Coconut oil, Organique

3:07:00 AM

Kosmetyki Organique znam od dłuższego czasu, jednak dotychczas miałam do czynienia głównie z masłami do ciała. Lubiłam je za zapach i nawilżenie, ale miały też trochę wad (przede wszystkim - słabą wchłanialność) - przez co nie interesowałam się ofertą firmy. Ostatnio mój stosunek do marki jednak się zmienił - zaważyły dwie sytuacje.


Pierwszą styczność z innymi produktami Organique miałam dzięki przyjaciółce, która zachorowała na punkcie tych kosmetyków. Wrażenia - pozytywne. Drugą - dzięki kwietniowemu GlossyBox, w którym znalazłam olej kokosowy. Produkt mnie bardzo zaskoczył swoim działaniem, postanowiłam więc, że w skrócie go opiszę. Zapraszam do lektury!

Olej kokosowy Organique recenzja

Olej kokosowy Organique



Sama nazwa: olej kokosowy, nie kojarzyła mi się zbyt dobrze. Nie używałam wcześniej olei, ponieważ wydawały mi się "ciężkie" i zbyt tłuste (a ja nie znoszę kosmetyków, które się kleją, błyszczą itd.) Skoro jednak już go miałam, to postanowiłam używać. Efekt wprawił mnie w zdumienie!

Co mówi producent?


Oleju kokosowego według producenta można używać na trzy sposoby - do skóry, do włosów i do masażu. Ma zapewnić nawilżenie, ukojenie, przeciwdziałać starzeniu się skóry - czyli praktycznie to samo, co większość kosmetyków. Producent pisze o witaminach i kwasach tłuszczowych, które mają dobrze wpłynąć na nasz stan. Ogromnym plusem jest skład - pudełeczko zawiera najczystszy olej kokosowy, bez żadnych dodatków, utwardzaczy czy aromatów. Ma też znaczek VIVA (dla wegetarian i wegan) - choć nie należę do żadnej z tych grup, to cieszę się, gdy produkty są ekologiczne, naturalne i powstały bez szkody dla zwierząt.

etykieta oleju kokosowego Organique


Działa na włosy...


Jako pierwsze - przetestowałam działanie na włosach. Olej nakłada się godzinę przed myciem głowy, a potem spłukuje delikatnym szamponem.

Jestem zachwycona efektem - ostatnio mam przesuszone końcówki, więc olej kokosowy fantastycznie je nawilżył, są miękkie i gładkie. Co więcej - długo pachną. Nakładałam go też na całą głowę (mam przetłuszczające się włosy) i nie zauważyłam, by je obciążał. Włosy faktycznie są odżywione.

...i na skórę.


To samo jest ze skórą - po użyciu oleju jest miękka i gładka. Olej pozostawia delikatną tłustą warstwę dlatego lepiej używać go wieczorem, ale nie jest to efekt, który by mi przeszkadzał (a naprawdę jestem przewrażliwiona na tym punkcie).

Zapach kokosa!


Co do zapachu... Myślę, że trzeba go lubić. Ja się czuję jak kokosanka (takie ciasteczko). Początkowo wydawał mi się nieprzyjemny, ale z czasem zaczęłam doceniać jego słodki aromat. To jest czysty olej, więc pachnie prawdziwym kokosem - dlatego czy zapach nam będzie odpowiadał to wyłącznie kwestia osobistych preferencji.

Konsystencja oleju Organique


Na twardo, czy na miękko?


Konsystencja - w pierwszej chwili myślałam, że to będzie mój największy zarzut do produktu Organique. Gdy przyszła paczka olej był schłodzony - wbicie w niego palca graniczyło z cudem. Stojąc jednak w temperaturze pokojowej trochę zmiękł.

Natomiast przy kontakcie ze skórą... natychmiast się rozpuszcza. Na opakowaniu pisze, że niewielką ilość rozgrzewamy w dłoniach - bzdura, chyba że ktoś ma wyjątkowo zimne rączki. Ja do zdjęcia (które tu widzicie) odrobinę oleju położyłam na otwartej dłoni. Nim zdążyłam się zorientować - spektakularnie mi z niej spłynął.

Trzeba się przyzwyczaić do tak rzadkiej konsystencji, ale w moim odczuciu to kolejna z zalet. Dzięki niej olej kokosowy bardzo łatwo rozprowadza się na ciele.

Tak olej spływa z ręki

Opakowanie


Opakowanie jest charakterystyczne dla firmy. Lubię ich metalowe nakrętki, bo mają żłobienia, dzięki którym można pudełko otworzyć nawet mając tłuste czy mokre ręce. Nie wiem jednak jak z ekologią - pudełko jest plastikowe, wieczko metalowe, a nadruk z papieru. Od czasu, gdy odkryłam Tołpę i stali się moją ulubioną firmą (bardzo ich cenię za filozofię z jaką tworzą kosmetyki) - zaczęłam mocno zwracać uwagę na to czy produkty eko są naprawdę eko. W przypadku Organique mam wątpliwości co do opakowania, ale możliwe, że jest ekologiczne - informacji nigdzie nie znalazłam, więc powstrzymam się od oceny, wyrażając tylko swoje obawy.

Podsumowując...


...jestem z oleju naprawdę zadowolona. Działanie to kluczowy czynnik dla którego jedne kosmetyki kupujemy, a inne odrzucamy. Olej kokosowy od Organique działa na szóstkę. Zapach, konsystencja, skład to dodatki, które w tym przypadku także pozytywnie wpływają na moją ocenę.

Z czystym sumieniem - polecam.

You Might Also Like

18 komentarze

  1. ja najbardziej lubię olej kokosowy w wersji kulinarnej :)
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie próbowałam, daj przepis/info jak użyć, co? :D

      Delete
  2. Replies
    1. Znalazłam info o innych olejach, ale mają inną konsystencję etc. Tu masz więcej: http://www.organiquecosmetics.pl/pl/ Ogólnie tajemnica działania tego kosmetyku tkwi we właściwościach kokosa, więc nie wiem czy jest sens szukać innego zapachu ;)

      Delete
  3. swietna recenzja :)
    www.blog017.blogspot.com ♥

    ReplyDelete
  4. Swego czasu używałam olej kokosowy na całe włosy, jednak nie zadziałał jakoś spektakularnie. Teraz używam go do zabezpieczania końcówek i to zadanie spełnia znakomicie :D

    ReplyDelete
  5. a nie wiesz, po ile on chodzi? bo wszystko brzmi zachęcająco, tylko cena, cena ciekawi mnie, a w Internetach jakoś albo ślepa jestem, albo nie ma ceny :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na stronie GlossyBox (a właściwie beGlossy) jest informacja, że 42 zł za 100 ml. Nie wiem jednak na ile wiarygodna, bo jak wspomniałam, ja mam swoją wersję właśnie z bG :)

      Delete
  6. I love using coconut oil! Good to eat and good for your scalp and hair :)

    ReplyDelete
  7. muszę wypróbować ;)
    pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  8. Recenzja warta przetestowania;-)

    Pozdrawiam ciepło,
    Mayoume

    ReplyDelete
  9. Czyste oleje (lub ich mieszanki) dają często mniej odczucia tłustości niż kremy. Oczywiście, kiedy się wchłoną :) Wiem, co mówię, do twarzy używam, bo np. kremów pod oczy nie mogę, większość dostępnych stacjonarnie od ręki mnie podrażnia (co ciekawe, ten sam składnik, który zidentyfikowałam, że nałożony pod oczy sprawia, że skóra piecze, puchnie i się czerwieni, nie szkodzi mi w kosmetykach do ciała i włosów). No i nie jestem systematyczna, więc kremy by guzik dały w takim układzie, a nakładanie olejków jest takie miłe i daje efekty od razu, że prawie co wieczór o nich pamiętam.

    Jeśli kokosowy nie ma dodatków, to możesz przełożyć do jakiegoś słoiczka i jeden zostawić do celów kosmetycznych, a drugiej porcji używać np. do smażenia naleśników. Jeśli ma, to nie polecę tego, bo nie wiem, które kosmetyczne konserwanty np. nie zaszkodzą zjedzone. A mama mówiła: idź na farmację, potem będziesz zarabiać pieniądze. A ja: nie, bo to nudne i trzeba umieć liczyć. Teraz bym przynajmniej wiedziała, co mogę z kosmetykami zrobić.

    ReplyDelete
    Replies
    1. O, doczytałam się w na zdjęciu opakowania, że w składzie, że nie ma nic prócz oleju :) Czy zapach się u Ciebie trzyma długo? Bo mi z włosów zaraz się ulatnia.

      Delete
    2. Ciężko powiedzieć. Ja go nie czuję po zmyciu, ale słyszałam już tyle razy, że mi pięknie włosy pachną... że sama nie wiem ;) Chyba trochę zostaje tylko mój nos się przyzwyczaja.

      Delete
  10. Coconut Oil is a amazing Product!

    kisses <3

    ReplyDelete
  11. bardzo dobra recenzja świetnego produktu, również go stosuje! ;-)

    ReplyDelete
  12. Mam wielką ochotę wypróbować olej kokosowy na włosy!

    ReplyDelete

Wigsreview

Nastydress

Tosave.com