Review #17 - Ouija planchette from Zombie Unicorn Jewelry

00:48:00

Tym razem krótko, duszno i straszno... Słów kilka o kolejnej ze słodkości od Zombie Unicorn Jewelry znajdującej się w mojej kolekcji - wisiorku w kształcie wskaźnika do tablicy Ouija.

Spieszę z wyjaśnieniem dla osób niewtajemniczonych - tablice Ouija służą wywoływaniu duchów. Na pewno widzieliście takie w filmach - czy to horror, czy komedia, schemat zwykle podobny - grupa nastolatków znajduje tablicę z nadrukowanymi literami na strychu/w piwnicy/w głębi szafy/idzie drogą i widzi "o, tablica sobie leży" (niepotrzebne skreślić) i podekscytowana tematem - próbuje wywołać ducha. Zwykle kończy się to nawiedzeniem, straszeniem i innymi nieprzyjemnymi przypadkami. Wskaźnikiem do tablicy (bo dziś o nim głównie post) może być tak naprawdę każdy przedmiot. Profesjonaliści jednak nie zadowalają się długopisem czy kieliszkiem (co za passe!), a mają coś specjalnego... Ot, kawałek drewienka o ładnym obłym kształcie. Z dziurką, z dziurką koniecznie.




Koniec bajek. Nie wierzę w duchy (albo inaczej: nie wierzę, ale z chęcią jakiegoś poznam ;)) i jestem osobą twardo stąpającą po ziemi. Jednocześnie - mam w zwyczaju nie negować istnienia zjawisk nadprzyrodzonych - za kilkadziesiąt lat pewnie będą ludzie nazywać je fizyką, dzisiaj jednak - niech będzie, że magia. Co komu szkodzi. Z łezką w oku jednak wspominam czasy dzieciństwa, gdy zamykając się w szatni ze znajomymi próbowałam wywoływać duchy. A potem w pokoju. A potem na Halloween. Na świetlicy szkolnej chyba też. Dżizis! Gdzie ja tego nie próbowałam? ;) Najlepsza historia? Gdy w jedną z wielu imprez Halloweenowych rodzice w kluczowym momencie wykręcili korki. Nigdy nie zapomnę tego wrzasku.



Wisiorek, który dziś pokazuję - jest właśnie takim wskaźnikiem. (Też poczuliście ten nagły powiew zimnego powietrza?)

Wykonany został ręcznie (jak wszystkie cudeńka od ZUJ) z modeliny. Mi przypadł do gustu kolor niebieski. Precyzję wykonania widać na zdjęciach - jak zwykle wszystko ładne, gładkie i równe... oprócz wycięcia. Ha, pierwszy raz mam do czego się przyczepić - wycięcie nie jest idealne, a poszarpane. Stety-niestety, w trakcie noszenia nie widać tego w najmniejszym stopniu.



Pierwszy raz mam od ZUJ coś, co zostało pokryte wzorkami. Motyw jest bardzo ładny, ręcznie malowany, dopasowany do stylistyki biżuterii. Mi odpowiada.

Łańcuszek - kolejna mocna strona produktu. To jeden z tych ładniejszych odcieni srebra - zimny, delikatny, na wysoki połysk. Robi naprawdę dobre wrażenie. Dzięki zapięciu możemy szybko założyć wisiorek. Wada? Brak regulacji długości, choć z założenia ma on leżeć na dekolcie i jest tak dopasowany - że wypada akurat.



Duchów wywoływać już nie planuję - lepiej z nimi nie zadzierać, nawet jeśli się nie wierzy. Jednak wskaźnik uważam za naprawdę świetne uzupełnienie stroju - nie tylko na seans spirytystyczny, ale także by dodać sobie magii na co dzień. Turururu! (znikam w oparach dymu)

Dziękuję Zombie Unicorn Jewelry za wisiorek do recenzji <3

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Tak właśnie myślałam, że to od wywoływania duchów hehe:) Fajny pomysł zrobić z niego wisiorek

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie, też mi się to poszarpanie rzuciło w oczy. Chociaż, jakby tak pomyśleć... Takie ouija mogły być z bylejakiego kawałka, który był zniszczony. I wtedy to pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym pomyślałam :) Choć faktem jest, że widać je tylko w dużych zbliżeniach, na żywo w oczy się nie rzuca.

      Usuń
  3. Too bad I can't read it. But the necklace looks really awesome!!

    x Dawn
    www.wickedlypleasant.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I was reading so much of comments that my english is awful :P so I decided to write only in polish. But in future I will cooperate with any translator. Actually - you always can use google translate ;)

      Usuń
  4. Wow ,beautiful Necklace ,love the Colour :)

    Happy Sunday xoxo

    OdpowiedzUsuń