Review #21 - Nail polish One Colour Sand 11

1:35:00 AM

Dawno nie było tutaj recenzji... Brak czasu, ale przede wszystkim - brak pomysłu na zdjęcia, uniemożliwiał mi przygotowanie dobrego posta. Szczególnie, że w kolejce do opisania wciąż czekały lakiery od AllePaznokcie. A, jak łatwo się domyślić: zrobienie znośnych zdjęć własnych dłoni dysponując jedynie lustrzanką do łatwych nie należy. W końcu jednak zebrałam się w sobie, znalazłam wolną-dłuższą chwilę - i jest, nowy post!


Dziś, moi mili, opowiem Wam krótko o lakierze piaskowym One Colour! od AllePaznokcie. Kto bardziej spostrzegawczy - dostrzegł go już w postach stylizacyjnych, choćby TUTAJ.



Zdecydowałam się na "brudny róż" (numer 11). Urzekł mnie na zdjęciach w sklepie, a że w mojej kolekcji lakierów brakuje odcieni neutralnych - powitałam go u siebie z radością. Kolor po nałożeniu na paznokcie określiłabym jako nude wpadający w róż. Ładny, delikatny, zbliżony do koloru skóry. Nie rzuca się w oczy, ale gdy zostanie zauważony - zwykle jest doceniany. Bardzo elegancki. Na zdjęciach prezentuję go zarówno w dziennym świetle jak i z lampą błyskową, myślę więc, że idealnie oddają prawdziwy odcień.



Nietypowa jest chropowata faktura. Mamy bowiem do czynienia z lakierem piaskowym. Do tej pory testowałam tylko piaski od Golden Rose i zawsze byłam zachwycona. Ten jest inny. Drobinki piasku są całkowicie matowe, warstwa koloru, która się pod nim tworzy ma lekki połysk. Nie doświadczymy żadnego brokatu czy specjalnych drobinek - dosłownie lakier wygląda tak jak dłonie po całym dniu na plaży, piaskiem dokładnie oblepione... Kojarzy mi się z wakacjami, zdecydowanie.



I tu pojawia się pierwszy zgrzyt - przez tę chropowatość lakier bardzo trudno... doczyścić. I nie, nie mówię tu o jego zmywaniu, co jest zaskakująco łatwe. Mam na myśli sytuacje, gdy na przykład pobrudzimy się eyelinerem czy jak niezdary maźniemy pisakiem. W przypadku zwykłych lakierów, a nawet innych piasków z którymi miałam do czynienia wystarczy umycie rąk. Tutaj najczęściej kończy się malowaniem paznokci od nowa.


Trwałość, jak w przypadku wszystkim lakierów od AllePaznokcie, szokująco dobra. Cztery dni bez odprysków to minimum dla tych lakierów, a nie raz noszę je dopóki odrost nie zacznie mi przeszkadzać. I to bez żadnych utwardzaczy czy baz (których zresztą według opisu sklepowego tego akurat produktu nakładać się nie powinno) - są naprawdę mocne!

Pędzelek dość szeroki, nie na tyle jednak by można było pomalować paznokieć jednym pociągnięciem. Wygodnie leży w dłoni. Lakier szybko schnie. Buteleczka ładna, prosta. Plus za naklejkę z logo marki, ułatwia mi znalezienie lakieru w moim pudełeczku, w którym zwykle identyfikuje kolory po zakrętce (bo wszystkie lakiery stoją pionowo).


Czemu więc się nie zachwycam? Szczerze mówiąc - nie wiem. Ten lakier nie ma żadnych konkretnych wad - jest ładny, elegancki, wytrzymały. Jednak do najwyższej noty... czegoś mu brakuje. Może chodzi o to, że nudziaki traktuję jako uzupełnienie strojów eleganckich, prostych lub noszę gdy zwyczajnie nie chce mi się kombinować. I wtedy ten lakier się sprawdza, bo jest ładny i prosty. Nie ma tu jednak efektu: wow! Ale to wyłącznie moje wizualne odczucia. Jakościowo - jest bardzo dobrze.

Lakier kupicie TUTAJ.

Dziękuję marce AllePaznokcie za przekazanie lakieru do recenzji!

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Love this nude shade!

    Check out my new post Here!!!

    ReplyDelete
  2. Nie przekonuje mnie ani wykończenie, ani kolor niestety, ale ja marudna jestem i piasków po prostu nie lubię ;)

    ReplyDelete
  3. Ładny kolorek ^^
    Pozdrawiam // Madi http://vie-madeleine.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Ładny lakier, podoba mi się wykończenie :)

    ReplyDelete
  5. kolor bardzo ładny i delikatny:)
    Zapraszam do siebie:*
    Obserwujemy?;>

    ReplyDelete
  6. What a cool nail colour! I have to look for the sand effect myself, addicted to nail polish as I am. :-)

    ReplyDelete
  7. Pretty nailpolish color!
    x Dawn // wickedlypleasant.blogspot.com

    ReplyDelete

Wigsreview

Nastydress

Tosave.com