Review #31 - Serum intensywnie wyszczuplające+ ujędrniające antycellulit 3D od Eveline Cosmetics

10:26:00 AM


Nie wierzę w czarodziejską moc balsamów wyszczuplających. Nikt mnie nie przekona, że wsmarowując jakiś produkt można schudnąć. Ale to nie znaczy, że nie wierzę w ich działanie - wręcz przeciwnie. Wiele z nich może wspomóc walkę o piękną i zgrabną sylwetkę. Zadaniem balsamów wyszczuplających jest wzmocnienie efektu, który uzyskamy przede wszystkim przez ćwiczenia, prawidłowo skomponowaną dietę i masaże. Bo dbanie o sylwetkę to działanie złożone, opierające się na wielu czynnikach - żaden z nich bez pozostałych nie da nam takiego efektu, jakiego byśmy oczekiwali.

Dziś opowiem Wam o serum intensywnie wyszczuplająco+ ujędrniającym antycellulit 3D od Eveline Cosmetics.


Informacja od producenta:
Serum intensywnie wyszczuplające+ ujędrniające antycellulit 3D. Trzystopniowa kuracja modelująca: Redukuje tkankę tłuszczową. Wysmukla sylwetkę, modeluje ramiona, uda, brzuch i pośladki. Skutecznie walczy z „upartym” cellulitem, wygładza rozstępy i przeciwdziała ich powstawaniu. Innowacyjna formuła Serum Intensywnie Wyszczuplającego Slim Extreme 3D, opracowana w laboratorium Eveline Cosmetics została mocno wzbogacona w składniki aktywne, dzięki czemu błyskawicznie modeluje sylwetkę. Zawarty w kosmetyku i opracowany wyłącznie w celu rzeźbienia i ujędrniania ciała kompleks Lipocell-Slim™ i L-karnityna przyspieszają metabolizm, efektywnie redukując podskórną tkankę tłuszczową. WYSELEKCJONOWANE SKŁADNIKI: Isocell Slim™, Centella Asiatica, kofeina i wyciąg z bluszczu intensywnie stymulują proces spalania kwasów tłuszczowych, blokują ich syntezę oraz przyspieszają odpływ limfy z tkanki tłuszczowej. Dzięki temu serum skutecznie likwiduje efekt „skórki pomarańczowej” jednocześnie modelując sylwetkę. Kolagen i elastyna błyskawicznie poprawiają jędrność, gładkość i elastyczność skóry. Miłorząb japoński zapobiega powstawaniu nowych rozstępów, wygładza i rozjaśnia już istniejące. Pielęgnacyjna formuła serum zawierająca minerały wód termalnych Północnej Bretanii oraz wyciąg z alg Laminaria głęboko nawilża i doskonale odświeża skórę. Przyjemne uczucie chłodzenia towarzyszące aplikacji jest gwarancją natychmiastowego działania serum. Aktywne składniki zawarte w recepturze kosmetyku działają synergicznie zapewniając szybką i skuteczną kurację. EFEKTY JUŻ PO 2 TYGODNIACH STOSOWANIA*: Redukcja cellulitu do 60%. Zmniejszenie obwodu ud o 3 cm. Ujędrnienie i wygładzenie skóry do 65%. *test samooceny przeprowadzony na wybranej grupie kobiet przez okres 4 tyg. Testowany dermatologicznie.

PRZYGOTOWANIE I STOSOWANIE
1-2 razy dziennie wmasować w miejsca z nadmiarem tkanki tłuszczowej, objawami cellulitu i rozstępów (uda, brzuch, pośladki, ramiona), po wcześniejszym zastosowaniu Peelingu lub Scrubu Slim Extreme 3D. Po aplikacji w celu intensyfikacji działania wyszczuplającego, polecamy nałożyć Krem Slim Extreme 3D.


Moje wrażenia:
Pierwszą rzeczą przykuwającą naszą uwagę w trakcie stosowania serum jest specyficzne uczucie chłodu. Wrażenie jakbyśmy wysmarowali się balsamem wyjętym prosto z lodówki. Szukając informacji na temat tego produktu trafiłam na całą masę komentarzy, według których kobiety twierdziły, że uczucie jest na tyle nieprzyjemne, że szybko zrezygnowały z kuracji.

Ja to uczucie uwielbiam! Przyjemne miętolowe orzeźwienie, doskonałe na gorące letnie dni - tak mi się kojarzy. 


Kolejną istotną kwestią dla mnie jest konsystencja i szybkość wchłaniania - nieznoszę, po prostu szczerze nieznoszę kosmetyków, które się kleją. Ten produkt na szczęście wchłania się błyskawicznie. Rozsmarowuje się go z łatwością, ma konsystencję niespływającą z ręki, ale łatwą do rozprowadzenia. Najlepiej pasujący tu przymiotnik to "lekka". 

Zapach jest wyrazisty, miętowy i utrzymuje się dość długo. Mi odpowiada.

Serum zostało zamknięte w dużej, wygodnej tubie (250 ml). Zamknięcie mimo intensywnego użytkowania nie odpadło, więc plastik jest dobrej jakości. Otwór przez który wypływa preparat jest niewielki, ale nie utrudnia wyciskania preparatu. W tym miejscu warto także zwrócić uwagę na wydajność - choć używam serum regularnie od kilku tygodni, to zużyłam dopiero pół tubki. Naprawdę niewielka ilość produktu wystarcza, by wysmarować strategiczne partie ciała.


Rozpisałam się o całej masie rzeczy, jednak większość z Was pewnie czeka na odpowiedź na najważniejsze pytanie: czy Slim Extreme od Eveline Cosmetics faktycznie wyszczupla?
  

Obiecanego przez producenta zmniejszonego obwodu nie zauważyłam, choć ostatnio moja dieta jest nieregularna, a tryb życia siedzący, więc serum nie bardzo ma co wspomagać. Natomiast kondycja skóry się bardzo poprawiła. Przede wszystkim skóra jest wyraźnie jędrniejsza. Stała się gładka, miła w dotyku i - bonus - przyjemnie nawilżona. Efekt napięcia widać już po pierwszym użyciu, ale dopiero regularne stosowanie poprawia stan skóry na dłużej. 

Czy wyglądam szczuplej? To trochę zaskakujące, ale: tak! Efekt wizualny jest wyraźny z uwagi na poprawę napięcia skóry. 


Dla mnie serum od Eveline jest aktualnie numerem jeden na liście balsamów do ciała. Szybkie wchłanianie, przyjemne uczucie chłodu i wyraźna poprawa wyglądu skóry to efekty, których oczekiwałam. Cieszę się, że zostały mi one zagwarantowane.

Dziękuję marce Eveline Cosmetics za możliwość przetestowania serum

You Might Also Like

38 komentarze

  1. Ja właśnie nie lubię tego uczucia chłodu ani ciepła w tego rodzaju kosmetykach

    ReplyDelete
  2. Ja go bardzo lubię stosowałamd dwa razy dziennie i efektów byłam bardzo zadowolona :) z tym że byłam naprawdę sumienna :) i systematyczna :)

    ReplyDelete
  3. Jakoś nigdy takimi produktami się nie interesowałam, ale to uczucie chłodu jak dla mnie na lato jest jak najbardziej na plus :)

    ReplyDelete
  4. Zdenkowałam już wiele opakowań tego serum. Też nie wierzę, że dzięki stosowaniu balsamów schudnę, ale jednak są dobrym kompanem z dietą i sportem. ;) Przez uczucie chłodu, głównie to serum stosuję latem
    Pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
  5. miałam go kiedyś i by całkiem całkiem :)

    ReplyDelete
  6. I'm definitely tempted to try it :)
    xox

    http://flashforwards.blogspot.de/2016/06/beach-styles.html
    http://flashforwards.blogspot.de/2016/06/designer-wedding-dresses-from-cocomelody.html

    ReplyDelete
  7. Hej bardzo ciekawa z Ciebie osóbka. Trafiłam po raz pierwszy na Twój blog i widzę mnóstwo ciekawych rzeczy.
    Co do samego balsamu to kiedyś stosowałam z tej serii. Nie widziałam pozytywnych efektów tzn skóra byłą nieco bardziej ujędrniona, ale pomarańczowa skórka raczej nie zniknęła i nie widziałam efektu zeszczuplenia ciała.

    ReplyDelete
  8. Stosowałam go kiedyś i faktycznie skóra wyglądałam inaczej, lepiej ale ten chłód był nie dozniesienia :)

    ReplyDelete
  9. Nigdy nie stosowałam tego serum, ale jestem bardzo ciekawa! :)

    ReplyDelete
  10. chyba miałam rok temu fajne chłodzące działanie latem

    ReplyDelete
  11. nice product!

    blog: www.fashi0n-m0de.blogspot.it
    youtube: youtube.com/channel/UCq_Aya-v4acfRK4qUYgi6vA

    ReplyDelete
  12. Uwielbiam serum Eveline z efektem chłodzącym - latem używam je codziennie. Fajnie ujędrnia skórę przy regularnym stosowaniu.

    ReplyDelete
  13. Też podchodzę do tego typu kosmetyków z dużym dystansem, kupiłam może raz. Konkretnie pamiętam taki z Sorayi, strasznie mnie zawiódł - lepki, jakiś tłusty... Więcej nic podobnego nie kupiłam. Jednak przez Twoją recenzję nabrałam ochoty na ten z Eveline. Bardzo lubię tę markę i dam mu szansę u siebie :) Dzięki za recenzję :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ten wchłania się doskonale :) Też nieznoszę kosmetyków, które się lepią, dlatego polecam z ręką na sercu ;)

      Delete
  14. great detailed review,...this intensive serum seems nice.

    http://modaodaradosti.blogspot.hr/

    ReplyDelete
  15. takie produkty z pewnością nie zmniejszą tkanki tłuszcowej - zawsze je omijałam. Jestem pozytywnie zaskoczona efektem u Ciebie :)

    ReplyDelete
  16. ja nie rpzepadam za żadnymi tymi efektami ani chłodzenia ani grzania ;)

    ReplyDelete
  17. Tego serum używałam bardzo krótki czas, więc nie potrafię powiedzieć, czy działa, natomiast używałam takiego w czerwonym opakowaniu - również Eveline (nie nadaje się na blogerkę kosmetyczną, kompletnie nie pamiętam nazwy :P) i było świetne. Tak jak piszesz dbanie o sylwetkę to złożony proces i żadne serum cudów nie zdziała, natomiast te balsamy Eveline są naprawdę pomocne przy walce z nadmiarem tkanki tłuszczowej. Nie słyszałam jeszcze o nich złej opinii.
    Pozdrawiam! :)

    ReplyDelete
  18. bardzo lubię tego typu produkty a zwłaszcza ten chłód :D

    ReplyDelete
  19. Takie kosmetyki właśnie fajnie działają na skórę. Przez jej ujędrnienie i wzmocnienie, faktycznie może optycznie wyglądać się szczuplej. Ale też wiadomo, ważna jest regularność ich stosowania.

    ReplyDelete
  20. schudnąć się od nie schudnie ;) ale jest szansa na ujędrnienie :)

    ReplyDelete
  21. Znam, używałam, lubię...pozdrawiam...

    ReplyDelete
  22. Tez jestem zdania, ze od kremu się nie schudnie :)

    ReplyDelete
  23. ja to chyba nie miałam żadnego kosmetyku tej marki za wyjątkiem odżywki do paznokci ;) Myślę, że taki kosmetyk jaki przedstawiłaś jest fajnym dopełnieniem to zdrowego stylu życia, aktywności fizycznej, odpowiedniego odżywiania :) Przy regularnym działaniu będzie dawał efekt :)

    ReplyDelete
  24. Miałam, ale rozgrzewające i niesamowicie pomogło. ;)

    ReplyDelete
  25. Jakoś nie jestem przekonana do produktów pielęgnacyjnych tej firmy :)

    ReplyDelete
  26. Niestety ja również nie lubię tego uczucia chłodu, kiedyś miałam serum rozgrzewające - również byłam na nie :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja bym z chęcią przetestowała rozgrzewające, bo jestem strasznym zmarźluchem :D A lato w tym roku daje nam w kość!

      Delete
  27. Fajny kremik , kiedys go miałam ;)

    ReplyDelete
  28. Raczej nie potrzebuje tego rodzaju kosmetyków :)

    ReplyDelete

Wigsreview

Nastydress

Tosave.com